Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau to miejsce skłaniające do głębokich przemyśleń. Bez wątpienia muzeum utworzone w miejscu, gdzie jeszcze niespełna 86 lat temu funkcjonował obóz, w którym życie straciło ponad 1,1 miliona osób, powinno uświadamiać każdemu człowiekowi, że ofiarami obozu nie byli wyłącznie Żydzi, lecz także osoby różnych narodowości.

Podczas swojego pobytu uświadomiłam sobie, że tragedia Auschwitz nie dotyczyła tylko narodu żydowskiego. Obóz Auschwitz pierwotnie został utworzony jako miejsce przeznaczone przede wszystkim dla polskich więźniów, co skłoniło mnie do refleksji nad skalą nazistowskiego fanatyzmu oraz ideologią zakładającą wyższość rasy aryjskiej.

Kolejnym niezwykle ważnym aspektem, przez który powinniśmy postrzegać okrucieństwo wojny, są relacje świadków – szczególnie osób, które w czasie wojny były jeszcze dziećmi. Taką osobą jest pani Józefa Posch, która podczas konferencji promującej książkę „Las dobrze ukrywał nasze wojenne tajemnice...”, wydaną z inicjatywy Stowarzyszenia Leśników Przyjaźń im. św. Jana Gwalberta, szczególnie dzięki staraniom pana Roberta Głodowskiego, opowiedziała swoją niezwykle poruszającą historię. Jej świadectwo ukazuje tragedię dziecka, które podczas II wojny światowej straciło oboje rodziców i jako niewiele ponad pięcioletnia dziewczynka musiała opiekować się młodszym rodzeństwem w obozowej rzeczywistości.

Nieodłącznym elementem wyjazdów do Muzeum Auschwitz-Birkenau są wykłady księdza profesora Lucjana Bielasa, które pomagają lepiej zrozumieć, jak ważnym źródłem siły i nadziei dla więźniów była wiara.

Takie wyjazdy, jak ten, pomagają mi uświadomić sobie, jak ważne w życiu człowieka są poczucie bezpieczeństwa, pokój oraz przeciwdziałanie wszelkim konfliktom zbrojnym na świecie.

Aleksandra Wolańska
I LO im. KEN w Końskich